"Komputer nie jest lekiem doskonałym na naszą niedoskonałość. Prawa Murphy'ego "

środa, 11 grudnia 2013

Mikołaj, Mikołaj ! Was też odwiedził ? :)

Mikołaj, skąd on się w ogóle  wziął ? :)



Jedna z legend głosi, że pewien człowiek, który popadł w nędzę, postanowił sprzedać swoje trzy córki do domu publicznego. Gdy biskup dowiedział się o tym, nocą wrzucił przez komin trzy sakiewki z pieniędzmi. Wpadły one do pończoch i trzewiczków, które owe córki umieściły przy kominku dla wysuszenia. Stąd w krajach, gdzie w powszechnym użyciu były kominki, powstał zwyczaj wystawiania przy nich bucików lub skarpet na prezenty. Tam, gdzie kominków nie używano, św. Mikołaj po cichutku wsuwa prezenty pod poduszkę śpiącego dziecka.

    Już Mikołaj grzeje sanie.
    Czego pragniesz niech się stanie.
    Każde z marzeń skrytych w głębi
    Święty Dziadek może spełnić. 


    Brak komentarzy:

    Prześlij komentarz